18 października w naszej stajni odbył się Hubertus, był wyjazd w teren, szaleńcza pogoń za lisem (w tej roli Marta na Sokole), dla wygłodniałych - ciepła grochóweczka, żurek, bigosik i pieczona na ognisku kiełbasa, wszystko oczywiście domowej roboty. Później tańce i zabawa wspierana rozgrzewającą “cytrynóweczką”.
W przyszłym roku “lisem” będzie Monika na Marcepanie (a może Bachusie), gratulujemy wytrwałości podczas “polowania”.
Wszystkim dziękujemy za udział i czynny wkład w przygotowanie.
P.S. Czekamy na zdjęcia od licznie zgromadzonych fotografów.

23/10/2008 at 22:21 Permalink
Zabawa była przednia szkoda tylko że taka krótka:P
25/10/2008 at 12:25 Permalink
lisek siedzi u mnie w domu na półce xD hah raczej będe uciekać na Marcepanie bo jest najszybszy :Phehe
08/11/2008 at 18:52 Permalink
jakas nowa notka by sie przydała:P